Leczenie boreliozy

Jak uniknąć ugryzienia kleszcza?

Bardzo często stawianym pytaniem jest jak wyleczyć boreliozęPolskie Towarzystwo Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych zaleca w leczeniu boreliozy antybiotykoterapię trwającą 21 dni. Podobnego zdania jest Amerykańskie Towarzystwo Chorób Zakaźnych (IDSA – Infectious Diseases Society of America). Do najczęściej stosowanych antybiotyków należą: doksycyklina, amoksycylina, cefuroksym, ceftriakson lub cefotaksym. Odpowiednio wcześnie wdrożona antybiotykoterapia (w I lub II fazie choroby) daje nadzieję na całkowity zanik objawów, który jednocześnie jest jedynym dowodem na skuteczność leczenia boreliozy. Terapia ta jest powszechnie zalecana przez większość polskich lekarzy.

Z kolei International Lyme and Associated Diseases Society (ILADS) opowiada się za stosowaniem leczenia boreliozy skojarzonego kilkoma antybiotykami, działającymi na różne formy bakterii jednocześnie w odpowiednio długim okresie czasu. Zdaniem ILADS klasyczna antybiotykoterapia jest skuteczna tylko w stadium rumienia wędrującego (I faza zakażenia). W późniejszych stadiach boreliozy niezbędna jest długotrwała i wielolekowa terapia. Kontrowersyjna intensywna kilkumiesięczna terapia antybiotykowa ma wielu zwolenników, ale i wielu przeciwników.

Skutki uboczne długotrwałej antybiotykoterapii

Antybiotyki, jak każdy inny lek, mogą powodować efekty niepożądane, a stosowane długotrwale przede wszystkim niszczą pożyteczną florę przewodu pokarmowego. Ponadto mogą przyczynić się m.in. do uszkodzeń szpiku, nerek, wątroby (doksycyklina) oraz powodować grzybicę czy dysbakteriozę.

Monitorowanie leczenia

Leczenie boreliozy wymaga kierowania się zasadą zdrowego rozsądku. Jeżeli stan pacjenta po leczeniu nie poprawia się, należy rozważyć inne niż borelioza przyczyny dolegliwości. Krzysztof Simon z Zakładu Chorób Zakaźnych i Hepatologii Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu wspomina: „Niedawno pojawiła się w naszym szpitalu pacjentka wyniszczona, przez dwa lata przyjmująca antybiotyki przepisane niestety przez lekarza, dawno wyleczona z boreliozy z Lyme. Mając dalej dodatnie odczyny serologiczne w kierunku boreliozy z Lyme najprawdopodobniej cierpi na nierozpoznane i nieleczone schorzenie autoimmunologiczne interpretowane jako borelioza”. Jednocześnie lekarze często przyznają, że poddawani są presji ze strony pacjentów, którzy domagają się powtórnych kuracji antybiotykiem. Warto zaznaczyć, że działanie takie nie zwiększa skuteczności leczenia boreliozy, ale przede wszystkim naraża pacjenta na poważne konsekwencje wynikające z działań niepożądanych leków.

Sprawdź także: