Czy można się powtórnie zarazić boreliozą?

Borelioza, jak każda choroba zakaźna, indukuje odpowiedź immunologiczną, której celem jest walka z obecnym w organizmie patogenem (krętkiem Borrelia). Mechanizmy te obejmują głównie produkcję specyficznych względem patogenu limfocytów T (odpowiedź komórkowa) oraz przeciwciał (odpowiedź humoralna). W przypadku wielu infekcji jednokrotnie wytworzona odpowiedź immunologiczna wyklucza ponowne zachorowania przez kolejne lata lub nawet całe życie. W przypadku boreliozy jest jednak inaczej.

Dotychczasowe badania i obserwacje kliniczne wskazują, że odporność nabyta po przebyciu choroby z Lyme nie chroni przed ponownym zakażeniem. Związane jest to ze zmiennością antygenową krętków Borrelia oraz mnogością patogennych dla człowieka genogatunków. Jak zauważa dr hab. n. med. Ernest Kuchar (Klinika Pediatrii z Oddziałem Obserwacyjnym, Warszawski Uniwersytet Medyczny) na łamach portalu Medycyna Praktyczna, ponownym zakażeniom ulegają głównie pacjenci, u których borelioza została rozpoznana szybko (na podstawie rumienia wędrującego) i wyleczona antybiotykami. Z kolei w późnych stadiach choroby z Lyme do reinfekcji dochodzi rzadko. Podobnie jest w przypadku kiły, również wywoływanej przez krętki. Niektóre obserwacje kliniczne pokazują jednak, że względem pacjentów z normalną odpornością pacjenci leczeni immunosupresyjnie częściej chorują na rumień wędrujący. Dowodzi to, że organizm wytwarza pewną, lecz nie stuprocentową, odporność na boreliozę.

Pierwsza i jedyna licencjonowana szczepionka przeciwko chorobie z Lyme została opracowana przez SmithKline Beecham (obecnie GlaxoSmithKline). Szczepionka składała się z trzech dawek i miała nietypowy mechanizm działania: stymulowała produkcję przeciwciał przeciwko białku OspA, które atakowały bakterie w jelitach kleszcza, kiedy on karmił się krwią gospodarza. Miało to zapobiec przedostaniu się krętków Borrelia do organizmu gospodarza. Producent zapewniał skuteczność szczepionki na poziomie 78% po przyjęciu trzech dawek. Szczepionka o nazwie LYMERIx udowodniła swoją skuteczność w III fazie badań klinicznych i w 1998 roku została zatwierdzona przez Amerykańską Agencję ds. Żywności i Leków. Niestety wpłynęło kilkadziesiąt zgłoszeń autoimmunologicznych działań niepożądanych, które spowodowały wycofanie szczepionki z obrotu (2002) i wypłacenie milionowych odszkodowań osobom pokrzywdzonym.

Naturalna odporność nabyta po zakażeniu może być swoista w stosunku do szczepu Borrelia. W Europie borelioza wywoływana jest przez przynajmniej kilka gatunków krętka Borrelia (B. afzelii, B. burgdorferi, B. garinii oraz B. spielmanii). Między innymi z tego powodu przechorowanie boreliozy nie zapewnia 100% odporności i reinfekcje są jak najbardziej możliwe. Dodatni wynik badania serologicznego (ELISA i test potwierdzenia Westernblot) potwierdza obecność specyficznych przeciwciał i jest jednocześnie dowodem na wcześniejszy kontakt z patogenem. Nie dowodzi natomiast nabytej przez pacjenta odporności względem krętków Borrelia.